Witajcie, czy Wy również z utęsknieniem czekacie na nadejście prawdziwej cieplej i słonecznej wiosny?
Ja jestem wielkim zmarzluchem i już po dziurki w nosie mam tej przedłużającej się zimy. Taka pogoda działa na mnie mocno przygnębiająco, na zewnątrz zimno, szaro i buro, jednym słowem okropnie brrr. Na szczęście podobno po świętach ma się to zmienić i będziemy mogli naładować akumulatory w promieniach wiosennego ciepłego słoneczka :).
Niestety w ostatnim czasie nie jestem tu tak często jakbym tego chciała, cierpię na chroniczny brak czasu, mam jednak nadzieję, że w niedługim czasie się to zmieni i mój blog bardziej się rozwinie. Na rozjaśnienie tej szaro burej aury, mam dla was zdjęcie zrobionego na szybko lekkiego wiosennego makijażu, do jego wykonania potrzebne są wam cztery wiosenne kolory, jasna zieleń, opalizujący turkus, róż i słoneczna żółć:). Warto pobawić tymi kolorami i poćwiczyć przed nadejściem słonecznych dni :).






ślicznie, delikatnie, subtelnie :)
OdpowiedzUsuńPiękny wiosenny makijaż:) Przez moment zapomniałam o tej brzydkiej aurze:)
OdpowiedzUsuńŁadnie, tak delikatnie :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :). Mi niestety nawet makijaż nie pomaga gdy patrze na to co jest za oknem :)
OdpowiedzUsuńPrzepiękny makijaż uwielbiam te kolorki! Ciekawe jak by wyszedł w moim wykonaniu :)
OdpowiedzUsuń