piątek, 29 marca 2013

Ostatnie zdobycze z Minti Shop.

Cześć dziewczyny! W tym poście chciałam przedstawić Wam kosmetyki zakupione w internetowym sklepie Minti Shop, recenzja każdego z nich pojawi się później bo myślę, że jak na jeden post byłoby tego za dużo.


wtorek, 26 marca 2013

Recenzja matowych cieni Pease z serii Kaszmir.

Całkiem niedawno natknęłam się w jednym z centrów handlowych na stoisko marki Pease, nigdy wcześniej nie miałam styczności z żadnym produktem tej marki ale jako, że zauważyłam, iż maja w ofercie dość spory wybór matowych cieni w mocnych kolorach które bardzo przydają mi się podczas pracy przy sesjach, postanowiłam uzupełnić swój kuferek w dwa kontrastowe odcienie biały-nr 601 oraz czerwony- nr 664.


Wiosno, wiosno gdzie jesteś ? :)

Witajcie, czy Wy  również z utęsknieniem czekacie na nadejście prawdziwej cieplej i słonecznej wiosny?
Ja jestem wielkim zmarzluchem i już po dziurki w nosie mam tej przedłużającej się zimy. Taka pogoda działa na mnie mocno przygnębiająco, na zewnątrz zimno, szaro i buro, jednym słowem okropnie brrr. Na szczęście podobno po świętach ma się to zmienić i będziemy mogli naładować akumulatory w promieniach wiosennego ciepłego słoneczka :).


środa, 20 marca 2013


Dziewczyny każda z was która jest posiadaczką mieszanej, tłustej lub trądzikowej cery i jeszcze nie miała okazji wypróbować Kryolan Anti Shine a bezskutecznie poszukujecie dla siebie czegoś co skutecznie zapobiegnie efektu latarni przez wiele godzin, to koniecznie musicie wypróbować ten puder :).


Cześć dziewczyny ! Dzisiaj postanowiłam przedstawić Wam moje ulubione i najukochańsze bibułki matujące Inglota, jak dla mnie najlepsze z wszystkich które miałam okazję używać. Jeżeli borykacie się z problemem świecącej i przetłuszczającej się buzi to z pewnością je docenicie.

wtorek, 19 marca 2013



Dzisiaj kilka słów na temat lakieru Max Factora Glossfinity, nie jestem wielką maniaczką lakierów do paznokci głównie ze względu na to, że moje paznokcie nie wyglądają tak jakbym sobie tego życzyła i maluje je głównie na nierzucające się w oczy neutralne kolory, ale zdarzają się że czasem i ja mam ochotę zaszaleć z kolorami  i właśnie ten lakier był takim moim małym zakupowym szaleństwem :). 


poniedziałek, 18 marca 2013


Dzisiaj będzie mały post o dekoloryzacji. Z pewnością większość z was miała za sobą, chociaż jedno farbowanie po którym  włosy wyszły wam o wiele za ciemne lub po prostu znudził się wam dotychczasowy ciemny kolor i chciałyście  mieć na głowie coś jaśniejszego i lżejszego. W takim wypadku rozwiązanie jest tylko jedno czyli  dekoloryzacja.

piątek, 8 marca 2013

Powiem szczerze, długo nie mogłam się przekonać do mascar z tej półki cenowej zawsze wydawało mi się, że coś co kosztuje 9 zł nie może być równe temu za co płaci się np 50 zł, ale jednak między innymi dzięki firmie Eveline moje zdanie drastycznie się zmieniło ;).


   Dziś przyszedł czas na zrecenzowanie, pierwszego kremu BB firmy Bourjois.


wtorek, 5 marca 2013


Parę dni temu, podczas wizyty w  Rossmannie, natknęłam się na żelowy eyeliner Maybelline. Nie jestem wielką fanką kosmetyków kolorowych tej firmy ale jako, że czasem lubię sobie taką kreskę zmalować i takie żelowe cudeńka bardzo w mój gust trafiają a moje zapasy na użytek prywatny były już na wykończeniu, to postanowiłam  go sobie zakupić.

Pomijając już to, że jakość tego kosmetyku dużo przewyższa ta półkę cenową to koszt około 30 zł za tego rodzaju produkt wraz z pędzelkiem jest jak najbardziej do zaakceptowania. W małym słoiczku znajduje się 3 g smoliście czarnego produktu który jest bardzo wydajny.
 Konsystencję ma bardzo kremową, doskonale się go nakłada ponieważ dosłownie ślizga się po skórze co ułatwia wykonanie równej i precyzyjnej kreski.
Kreska wykonana tym produktem jest intensywnie czarna i trwała, producent obiecuje również iż będzie wodoodporna, co niestety nie jest zgodne z prawdą bo rozpuszcza się on podczas kontaktów z wodą. 

Mój pierwszy GlossyBox !




Dzisiaj będzie post o GlossyBoxie, trochę spóźniony bo zrecenzuję edycję limitowaną walentynkową, no ale zawsze potrzebuję trochę czasu aby dokładnie przetestować kosmetyki i tak się złożyło, że w przypadku tego pudełka trochę to trwało. Już od jakiegoś czasu zastanawiałam się nad comiesięczną subskrypcją GlossyBoxa, ale jakoś nie mogłam się zdecydować. Kosmetyki w nich umieszczane raz są całkiem fajnie skomponowane a innym razem w pudełku z tego co widzę znajdują się produkty z których nie byłabym zadowolona. W każdym razie postanowiłam skorzystać z okazji i zamówić walentynkowego GlossyBoxa z najlepszymi kosmetykami zamieszczonymi w ich pudełkach w 2012 roku. Z owego pudełka jestem bardzo zadowolona :), ale nadal nie wiem czy zdecyduję się na comiesięczną subskrypcję. Pudełko( swoją droga bardzo estetyczne i po prostu fajne) zawierało:

piątek, 1 marca 2013

Dzisiaj przedstawię wam recenzję moich ulubionych cieni, które wykorzystuję głównie przy wykonywaniu makijaży ślubnych i wieczorowych.

Opis producenta:

Skład:
TALC, CYCLOMETHICONE, PARAFFINUM LIQUIDUM, DIMETHICONE, HYDROGENATED POLYISOBUTENE, ARACHIDONIC ACID, LINOLEIC ACID, LINOLENIC ACID, PHENOXYETHANOL, SODIUM METHYLPARABEN, SODIUM ETHYL PARABEN, SODIUM BUTHYLPARABEN, SODIUM PROPYLPARABEN
(+/- may contain: CI 77019, CI 77891, CI 77492, CI 77491, CI 77499, CI 77007, CI 77742, CI 77288, CI 77289, CI 9140:1, CI 42090:2)
Opis:
  • 4 rodzaje: matowe, satynowe, satynowe z brokatem, perłowe
  • występuje 21 palet, po 5 kolorów w każdej
  • palety stanowią idealne zestawienia kolorystyczne
Właściwości:
  • miękki, wodoodporny cień do oczu, opracowany na bazie silikonu powlekanego talkiem
  • gwarancja długotrwałego efektu
  • znakomicie rozprowadzające się cienie
  • cienie wzbogacone są formułą kwasów tłuszczowych, dzięki czemu uzyskujemy niezwykle jedwabisty efekt
  • zawarte drobinki miki, przepuszczające lekkie refleksy świetlne pozwalają osiągnąć satynowy i niezwykle naturalny efekt
Zastosowanie:
  • nakładać można za pomocą pędzelka do cieni lub aplikatora z gąbeczką
PRODUKT NAGRODZONY

Źródło: www.folaroni.com

 

 Cienie stworzone przez Helene Quille -słynną francuską wizażystkę z założenia są przeznaczone dla wizażystów ale myślę, że i zwykły laik po małych ćwiczeniach sobie bez problemu z nimi poradzi. Posiadam trzy paletki tej firmy i z pewnością na nich nie poprzestanę.

Moim zdaniem nie ma lepszych cieni do oczu, wypróbowałam je na masie klientek i na każdej powiece spisywały się tak samo, czyli doskonale !