Powiem szczerze, długo nie mogłam się przekonać do mascar z tej półki cenowej zawsze wydawało mi się, że coś co kosztuje 9 zł nie może być równe temu za co płaci się np 50 zł, ale jednak między innymi dzięki firmie Eveline moje zdanie drastycznie się zmieniło ;).
Około miesiąca temu podczas zakupów w Biedronce zauważyłam stojaczek z mascarami z serii Volumix Fiberlast, do wyboru były dwa rodzaje tuszu do rzęs pogrubiająco- rozdzielająca i wydłużająco- podkręcająca, jako posiadaczka sztywnych i prostych rzęs postanowiłam zakupić wersję drugą w srebrnym opakowaniu.
W sumie żadnych rewelacji się po niej nie spodziewałam, ale cena była bardzo zachęcająca więc uznałam, że co mi tam 9 zł to nie majątek.
Jest po pierwsze bardzo trwała nałożona o 8 rano utrzymuje się bez zmian do wieczora, nie osypuje się ani też nie rozmazuje, nadaje bardzo ładny naturalny efekt lekko wydłużając i pogrubiając a dodatkowo nie skleja i dobrze się rozprowadza. Niestety podkręcenie jakie nadaje nie jest takie jakiego oczekiwała ale mascarze za te pieniądze nie poczytuję tego jako minus.
Silikonową szczoteczką o trochę dziwnym kształcie operuje się nadzwyczaj dobrze. Czerń może nie jest bardzo głęboka ale jak na tusz do makijażu dziennego wystarczająca.
Opakowanie ma bardzo ładne srebrne z czarnymi napisami które niestety bardzo szybko się wycierają. Podsumowując: ten tusz radzi sobie na moich rzęsach lepiej niż wiele innych o wiele droższych mascar. Używam jej już od miesiąca prawie codziennie i z czystym sercem mogę ja polecić innym dziewczynom






Fajna szczoteczka, i faktycznie widać efekt wydłużenia :)
OdpowiedzUsuńInteresująca ta szczoteczka ;-)
OdpowiedzUsuńNie miałam jeszcze okazji stosować tuszu tej firmy.
Myślę, że warto go wypróbować. Jak na razie miałam, dwa tusze tej firmy i z obydwu jestem zadowolona :)
OdpowiedzUsuńo kurcze, naprawde efekt "wow" ;)
OdpowiedzUsuńJeszcze nie miałam mascary Eveline (chyba, że milion lat temu i tego nie pamiętam), ale może się skuszę. Lubię takie szczteczki.
OdpowiedzUsuń