Witajcie !
dzisiaj chciałam pokazać Wam co jeszcze kupiłam podczas moich ostatnich odwiedzin w Galerii Krakowskiej. Mianowicie podczas odwiedzin w salonie M.A.C zakupiłam u nich rewelacyjny korektor w kremie Studio Finish Concealer SPF 35odcień NC 20, pędzel do blendowania cieni nr 217 a w Sephorze pędzelek z lini Professionnel nr 14, ten typ pędzelka jest przydatny przy wykonywaniu makijaży typu smoky eyes.
Korektor o ile dobrze pamiętam kosztował 75 zł a pędzel 109zł, obydwie rzeczy są warte wydanych na nie pieniędzy. Korektor jest intensywnie kryjący, kremowy ale w żadnym wypadku nie stwarzający efektu maski.
Pomimo intensywnego krycia jest bardzo lekki idealnie wtapia się w skórę nie podkreślając zmarszczek, załamań i suchych skórek . Wodoodporny, bezzapachowy, niekomedogenny, wydajny, trwały posiadam kilka odcieni i z przyjemnością maluję nim moje klientki bo wiem, że efekt zawsze będzie idealny.
Natomiast pędzle z M.A.C są bezsprzecznie jednymi z najlepszych jakie mogą tylko być i warte każdej wydanej na nie złotówki, nawet niewprawnej ręce pomogą w uzyskaniu profesjonalnego i trwałego efektu. PO za tym te pędzle są praktycznie niezniszczalne :)
Pędzel z Sephory kosztował 35 zł i również całkiem przyjemnie się go użytkuje, ale już na starcie podczas wyciągania go z opakowania okazało się, że odpadła górna część pędzla i musiałam ją podkleić.
Od Sephory dostałam również próbkę ich najnowszego podkładu rozświetlająco-nawilżającego, Brightening & Hydrating Foundation, który okazał się totalną porażką, tak badziewnego podkładu jeszcze nie miałam. Już po 3 godzinach musiałam(zdarzyło mi się to praktycznie po raz pierwszy), zmyć go z twarzy bo wyglądał tragicznie. Waży się na twarzy, ciemnieje, robi plamy po prostu okropieństwo które na dodatek nie jest najtańsze bo kosztuje 61 zł.







O pedzęlek MAC 217! Mój ulubiony pędzel.. zapłaciłabym za niego nawet 200 zł!
OdpowiedzUsuńZgadzam się! Zdecydowanie wart jest każdego wydanego na niego grosza:)
OdpowiedzUsuń